:(
Macie smuta...
Macie smuta...
Nie powiem ,że jest fajnie , bo w zupełności mogłoby być dużo lepiej. Pomijając trudności w nauce, problemy rodzinne i kłótnie jedną z przyjaciółek mam problem. LOVE mianowicie . Co tu dużo gadać . Też tak miałyście ,że chłopak jest Waszym ideałem .? Wszystko się układa.. A tu JEB. W jednej sekundzie, w jednym zdaniu wszystko sie sypie . Nie ma powrotu . Zostaje zakończyć pozostałość po całym syfie w życiu ...
Przepraszam ,że nudzę. Te rzeczy mogą Was kompletnie nie interesowac , jestem tego w pełni świadoma . Jendak mam jakąś cholernie ogromną potrzebe wygadania sie kurwa na zjebanym Blogu . Przepraszam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz